Jak Odzyskać Utraconych Klientów ( Sekret Listy)

Byłem ostatnio w restauracji.

 

I wciąż jestem zaskoczony jak mało właściciele

robią, żeby mieć więcej klientów.

 

Usłyszałem : Do Widzenia!!!

 

Tak jest, nic więcej.

 

Nie zapytali, czy mi smakowało, nie zaproponowali

karty stałego klienta, nie dostałem karty gości do wpisania się.

 

Drukują ulotki, reklamują się w radiu, ale uświadomiłem sobie,

że większość biznesów gastronomicznych popełnia pewien

błąd marketingowy.

 

Nie znają swoich klientów.

 

Nie zbierają ich danych kontaktowych, jedyne co wiedzą

to imiona i nazwiska stałych klientów.

 

Nie mają listy mailingowej.

 

Jak mogą zmierzyć koszt reklamy, albo zrobić cokolwiek

w kierunku przyciągnięcia utraconych klientów?

 

A przecież 20-30 % osób w takim biznesie zamawia

na wynos, wystarczy trochę kratywności i można od nich wziąć

adres mailowy. W zgodzie z prawem.

 

Nie chodzi o to, żeby wysyłać spam, ale na przykład podziękowanie

za wizytę w restauracji.

 

Jeden z barów zaczęrpnął pomysł z branży hotelowej.

Zamówił sobie księgę gości, którą położył na ladzie,

gdzie ludzie mogli się wpisywać.

 

Zachętą było zaproszenie na specjalny dzień promocyjny.

Mając już listę wysyłał na początek mail z podziękowaniem.

Następnie w odstępie 7 dni krótką notkę z nowościami w menu

i ofertami specjalnymi, tylko dla stałych klientów.

 

I tak w ciągu 5 miesięcy podwoił ilość zamówień.

 

A jak jest w twoim biznesie?

 

Jakie stosujesz metody odzyskiwania klientów?

Pozyskiwanie nowych i nowych i nowych klientów

jest najdroższe w każdym biznesie.

 

Zazwyczaj się do tego dopłaca.

Zarabia się dopiero na stałych klientach.

 

Pisanie newslettera to jest odpowiedź.

Jeśli jeszcze go nie prowadzisz, zacznij jak najszybciej.

Jeśli nie wracasz do swoich czytelników, fanów, klientów

za pomocą mailingu zacznij to robić.

 

Buduj swoją pozycję eksperta, podchodząc do

tego jak osoba, która chce pomóc, najlepszy przyjaciel.

 

Nigdy nie przesadzisz z edukowaniem ludzi na

temat co dobrego dla nich robisz pokazując dane,

badania, nowe metody, swoje podejście.

 

Ludzie to uwielbiają i bedą cię czytać lub słuchać.

Tylko zacznij pisać do swojej listy.

 

Tutaj przeczytasz co robić, żeby załatać dziury na

swojej stronie lub blogu i zbierać maile:

 

Metody pozyskiwania adresów mailowych na blogu

 

Sekret Sprzedawania Więcej

 

Twoim zadaniem jest praca w swoim biznesie.

Dostarczanie coraz więcej świetnych produktów

coraz większej ilości ludzi w dobrych cenach.

 

Tworzysz wciąż nowe rzeczy?

Szukasz na to klientów?

 

Nieraz może to być trudne, szczególnie jeśli nie

znasz się na marketingu.

 

Ale jeśli chodzi o przyciągnięcie ludzi…

marketing jest kluczowy.

 

Marketing może być zajęciem samym w sobie.

Zajmować prawie cały dzień… lub być zaniedbywany

i wtedy ryzykujesz spadek czytelników, klientów, dochodów.

 

Ale jak widzisz są proste rzeczy, które możesz zastosować

bardzo szybko i od razu mieć rezultaty, nawet podwojenie

zarobków.

 

Chcesz je poznawać?

Bądź na bieżąco, dołącz do mnie i poznawaj

rzeczy, którymi nie dzielę się na blogu.

 

Marcinie, twój newsletter jest bardzo atrakcyjny. Przeczytałam dziś hurtem kilka wiadomości.

Paulina Bulek, KrainaRozwoju.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
  • „Lista jest złotem” im szybciej sobie to każdy e-biznesmen (i nie tylko), to uświadomi tym szybciej wygra 🙂

  • Ja nawet myślałam nad tym, ale nie wiem jak się za nią zabrać 😉 tylko zbyt częste wysyłanie maili też jest nie dobre, przynajmniej mnie denerwowały maile raz dziennie od jednej strony i w końcu się wypisałam…

    • Masz rację Iwona, codziennie to za dużo,
      polecam zacząć od wypisania sobie kilku
      potencjalnych tematów o których chcesz pisać.
      Przygotować grunt, tak na miesiąc,dwa,
      czyli 6-8 maili.
      Zebrać materiały i zacząć pisać.
      Myślałaś o autoresponderze?

      • Dzięki za rady, właśnie skończyłam zmieniać info o newsletterze 😉 faktycznie miałeś rację, nawet ja wrzuciłam go na prawą stronę 😉 chwilowo jeszcze dokucza mi brak czasu na głębszą pracę nad blogiem, ale muszę pomyśleć o tym, szczerze, to mimo, że się uczę jak prowadzić bloga, to jestem kiepska w sprawach komputerowych tego typu 😉 najważniejsze, to artykuły, także żeby były takie super, to naprawdę potrzebuję jeszcze troszkę czasu 🙂 a Zatoka była mocno wzburzona, ale się już wiatry uspokoiły więc jest cudownie 🙂

        • Daj znać jakie efekty to przyniosło.
          Każda zmiana powinna być traktowana
          jako test, jak się sprawdza, trzymamy.

          Powodzenia 🙂

  • BJK

    Mam 9 subskrypcji na newsletter, 25 nie aktywowało jej. Nie bardzo wiem jak to zwiększyć.

    • Bogusz, przede wszystkim bardzo ciekawy blog i
      efekty jakie uzyskujesz. Piszesz o tym co faktycznie robisz.

      Jest kilka możliwości, które zastosowane u ciebie zwiększą ci otwieralność.

      1. W okienku zapisu na newsletter przydałby się jakiś magnes,
      czyli co klienci otrzymają od ciebie jak się zapiszą.

      Najlpiej sprawdzają się webinary i video, na drugim miejscu
      konkretne wskazówki, na trzecim pdfy, ebooki itp

      To oczywiście trochę więcej pracy niż newsletter, ale lepsze efekty.

      kalkulator odsetek i formularz nieruchomości też są świetne
      poinformuj klientów, że to dostaną

      2. Jeśli masz mozliwość zamieszczaj widget na końcu każdego
      artykułu, to działa ponieważ, jak ludzie już przeczytają to szukają
      co mają zrobić dalej, gdzie kliknąć.

      Zamiast wychodzić od ciebie, daj im powód żeby kliknęli w widget,
      tak jak w pkt1

      3. Zamieść pod każdym okienkiem dowód społeczny, cytat
      kogoś kto już skorzystał z twoich rad.

      Dlaczego?

      Piszesz o finansach, więc ludzie chcą potwierdzenia, że
      jesteś zaufaną osobą, od której warto się uczyć

      4 Co wynika z zaufania?

      Ludzie przede wszystkim interesują się tobą
      jako osobą i jako investorem.

      Zadbaj, żeby strona o tobie nie była od razu o tobie
      ale o klientach/czytelnikach.
      Co zyskają? Czego się ustrzegą?
      Jaką wiedzę oferujesz?
      W czym się specjalizujesz?
      Dlaczego investowanie jest ważne itp

      Podziel to na 3 części
      o czytelnikach
      okenko zapisu

      historie sukcesów ( twoje i czytelników) krótko,
      albo cytaty zadowolonych czytelniów
      okienko zapisu

      o tobie
      podkreślając specjalizację
      osiągnięcia
      okienko zapisu.

      Strona o mnie jest prawdopodobnie najczęściej
      odwiedzną strona 🙂

      5. Archetypy
      są pewne systemy pisania treści na bloga, żeby utrzymać czytelników
      możesz przeczytać tutaj http://www.okuniewicz.pl/promowanie-bloga/7-archetypow-artykulow-ktore-pomoga-promowac-bloga/

      6. Opracuj nagłówek na bloga, który powie
      ludziom, czego mogą się tu spodziewać

      Przeprowadź test nagłowka
      czy jak usuniesz wszystko a zostawisz nagłówek
      to ludzie będą wiedzieli o co chodzi i wejdą na bloga?

      7. Masz super stronę Kalendarz
      zrób z tego stronę tzw zasobów

      Opisz krótko o co chodzi i daj tylko
      link do strony ze szkoleniem
      potem krótki opis i następny link
      i tak dalej zrób ze wszystkimi szkoleniami.

      będziesz miał ładną stronę z zasobami,
      czytelnicy jak są zainteresowani mogą klikać dalej i czytać

      tutaj nie dawaj okienka zapisu tylko na podstronach

      8. Jeszcze jedna rzecz mi przyszła na koniec

      Ludzi nie interesuje bardziej nic niż twoje wyniki
      zrób więc stronę z raportami twoich zarobków
      od początku investovania
      co miesiąc.
      daj tam okienko zapisu

      • BJK

        dzięki wielkie! Masa informacji, więc pewnie cały styczeń będę wprowadzać 🙂 raz jeszcze dzięki 🙂

  • temat jeszcze mnie nie dotyczy, ale gromadzenie przydatnej wiedzy a priori jeszcze nikomu nie zaszkodziło 😉 i po lekturze 18 niekonwencjonalnych sposobów coraz bardziej się do newslettera przekonuję.

    • Piszesz o bardzo ciekawych tematach.
      I to już dosyć długo.
      Twoi czytelnicy byliby zachwyceni, jakbyś dała
      im coś więcej.
      Faktycznie, nie wiadomo kiedy zaczniesz realizować pomysł na newsletter.
      A lepiej się przygotować 🙂
      Dziękuję za przeczytanie i komentarz

  • Ewelina Sylwia Nowak

    Bardzo ciekawy artykuł i jeśli będzie możliwość to chętnie w przyszłości skorzystam z tej porady,dziękuję

    • Dziękuję za pozytywny komentarz.Ewelina.
      Piszesz bloga, czy na razie nie?

  • Nie mamy klientów, a czytelników, ale kilka patentów ich „pozyskiwania” chyba możemy wykorzystać i u siebie.

    • Bardzo się cieszę, że mogę jakoś pomóc.
      Dziękuję za komentarz

  • Renata

    A no właśnie… Jeszcze tego nie robię, ale mam w planach. Notuję stronę 🙂 Dzięki!

  • W moim biznesie newsletter ma niską konwersję. Konkurencja jest ogromna, a w Polsce klient tej akurat branży zwraca uwagę wyłącznie na cenę. My robimy coś innego: tydzień po zakupie telefon do łapki i dzwonimy z pytaniem, czy wszystko gra, czy produkt się sprawdza. Mówimy, że w razie pytań pomożemy, że można dzwonić, pisać nie tylko w celu zakupu, ale również skonsultowania się. Jesteśmy mili, przekonani o tym, że nasz produkt jest bardzo dobry i uśmiechamy się rozmawiając. Klient mimo, że nas nie widzi, to to czuje. Taki sposób działa, nie mogę napisać jaką dokładnie mamy konwersję z tego, ale większą niż z mailingu :). Ale mój blog to zupełnie inna bajka. Na razie nie mam koncepcji, jak mogę na nim zarabiać, więc nie robię newslettera.

    • Hej Emilia , wiele o osób w ten sposób myśli i odkłada to na później,
      tymczasem mijają 2 lata, 3 lata, 7 lat . i wciąż blog to tylko hobby.
      To jest ok, ale po tych 7 latach będzie ciężko zacząć zarabiać
      jeśli nie stworzą newslettera i relacji z listą.

      Co ma lepszą konwersję, mailing do nieznanych osób
      czy mailing do osób, którym rok pomagasz w rozwiązaniu
      ich problemów?

      Newsletter to głównie relacja z ludźmi.

      Tak zrobił np Michael Hyatt z twojej branży i teraz twierdzi,
      że budowanie listy to jego priorytet ( czekał z tym 7 lat 🙂

      Nie popełnij jego błędu 🙂

      • Dobry z Ciebie handlowiec :). Przekonałeś mnie :). Blog ma już prawie cztery lata. Muszę zabrać się za biznesplan w takim razie :).

        • Emilia, czy wiedziałaś, że robię recenzje bloga pod katem newslettera?

          • Nie bardzo rozumiem, czy chodzi ci o audyt? Możesz mi wytłumaczyć, co rozumiesz pod hasłem „recenzja”?

          • Hej, można to nazwać audytem, czyli jakie są mozliwości
            na stronie, żeby mieć więcej zapisów, dzięki zmianie tylko
            wyglądu, bez żadnego wpływu na treść, która jest królem 🙂

          • Ja też się chętnie dowiem 🙂

          • Patrycja, w takim razie dziś ci nagram recenzję 🙂
            Czyli co możesz zrobić na stronie, żeby zwiększyć liczbę
            czytelników, bez ingerowania w treść, tylko proste zmiany.

          • Wow. Chętnie się dowiem co można zmienić, ale z tym odezwij się do Dawida to on odpowiada za stronę i treści 🙂
            kontakt@marzeniawcele.pl 🙂

  • Kat

    Problem w tym, że kiedy firma prosi o podanie maila, klientowi może się to kojarzyć z próbą uczynienia z jego danych pola dla reklamodawców. Warto byłoby od razu zaznaczyć w jakim celu potrzebujemy tej informacji:)

    • Słusznie Kat,
      dlatego ważne jest żeby właściciel i personel wiedział
      jak zbierać adresy mailowe.
      dziękuję za koment

  • Bardzo merytoryczny artykuł. Wskazówki łatwe do wprowadzenia, a mogą bardzo pozytywnie wpłynąć na biznes.

    • Dziękuję Patrycja, prostota jest uznawana na wschodzie od tysięcy lat za podstawę 🙂
      Dziekuję za wizytę i komentarz

  • Warto przeczytać 🙂

    • Ewa, dziękuję bardzo za komentarz.
      Lista zwiększa liczbę czytelników 🙂

  • Ciekawie i prosto napisane. Rady, które z pewnością mogą się przydać 🙂

  • Budowanie listy to chyba teraz konieczność w każdej branży, dzięki za cenne wskazówki 🙂