18 Niekonwencjonalnych Sposobów Budowania Newslettera

 

Dlaczego miałbyś czytać o newsletterze?

 

 

Jeden blog nie ma newslettera            

 

Drugi ma niewielką listę 100 czytelników.

Który z nich odnosi większe sukcesy?

 

Różnica jest niewielka i nie przesądza o niczym.

Ale bloger z listą jednym kliknięciem zawiadamia o nowym poście

dodatkowe 100 osób.

 

Drugi bloger musi podejmować swoje inne działania przyciągające ruch.

 

Ja postanowiłem na początek zebrać listę mailingową i zbudować z nią relację.

Uwaga, jeśli się zapiszesz poniżej, to z czasem coś ci zaoferuję 🙂

 

Po prostu posiadanie listy umożliwia ofertowanie i zarabianie na blogu.

To czy blog odniesie sukces czy porażkę, w dużej mierze zależy właśnie od listy.

 

  1. Ile treści masz tworzyć?

 

Ludzie myślą, że muszą tworzyć cały czas.

Biorą za przykład duże blogi lub serwisy, które

codziennie dodają 2,3,4 czy nawet 5 wpisów.

 

Ale te blogi mają już swoją pozycję, są rozpoznawane

przez wyszukiwarki, które kierują do nich ruch.

Są autorytetami i mają czytelników.

 

Nawet jeśli napiszą kiepski artykuł to i tak

zdobędą mnóstwo ruchu, bo mają autorytet.

 

Większość blogerów tego nie ma.

Mają nowy blog, bez ruchu, bez linków.

 

I własnie dlatego mówię, że nie możesz dużo publikować.

 

Żeby budować listę mailingową wcale nie

potrzebujesz dużo treści.

Wystarczy napisać 1,2 artykuły miesięcznie, to wszystko.

 

To czego potrzebujesz to masywna promocja.

Czyli dobra treść w rękach dużej ilości ludzi.

 

Zastosuj zasadę 80/20,

 

Przez 20% czasu twórz treść, a przez 80% twojego czasu promuj ją.

 

2. Łatwy sposób na więcej zapisów.

 

Standardowo blogi mają okienko zapisu po prawej stronie, w panelu bocznym.

Problem z takim umieszczeniem jest taki, że czytelnicy wiedzą, że ono tam się

znajduje i celowo stają się na nie ślepi.

 

Nie widzą go i rzecz jasna nie zapiszą się masowo na listę.

Poza tym jak czytają, przesuwają stronę w dół i okienko jest niewidoczne.

Rozwiązaniem są ruchome okienka zapisu.

Przesuwające się razem z czytelnikiem.

Ja na razie nie stosuję.

 

Moim ulubionym jest okienko na samym końcu artykułu.

Ktoś kto czyta artykuł ( to tutaj ściągam ruch), jest z pewnością

zainteresowany tematem.

Dlatego daję mu tutaj możliwość zapisu.

 

Okienko (widget) tworzę w mojej firmie dostarczającej autoresponder

i zamieszczam w artykule jednym kliknięciem.

 

Kolejną ważną sprawą jest, że wiele osób, na twojej

stronie NIE czyta twoich artykułów.

 

Taka jest smutna prawda.

 

Wiele osób przeskakuje na sam dół. Daj im

tam coś do kliknięcia to część osób skorzysta.

 

Mogą być zainteresowani twoją treścią, ale skanowanie

to ich nawyk i być może nie weszli na twoją stronę w dobrym

czasie.

 

Gdy im wyślesz newsletter mogą wrócić na spokojnie

i przeczytać resztę.

 

3. Stwórz linki z których możesz być dumny/a.

 

Ktoś kto czyta twój artykuł a nie tylko go skanuje jest zainteresowany treścią.

Ale w każdej chwili coś może go rozproszyć.

 

I go stracisz, być może na zawsze.

 

Dodanie wewnątrz treści linka z zachęta do otrzymania nowych artykułów

pozwoli ci go ściągnąć z powrotem.

Ja używam do tego opcji linkowania pop-upu lub linku do strony przechwytującej.

 

Tu dostaniesz więcej informacji

 

Taki link nie wystraszy czytelnika, a na pewno kilka osób się zapisze.

 

Dodatkowo link, który jest wewnątrz treści jest wartościowszy

dla wyszukiwarek niż link na samym dole, poza treścią.

 

4. Sekret jak sprawić, żeby ci zaufali.

 

Na pewno masz pozytywne komentarze. Zapytaj te osoby, czy możesz

umieścić niewielki cytat pod formularzem zapisu. To działa na zasadzie

dowodu społecznego. Skoro inni są zadowoleni, to spokojnie można się zapisać.

 

Wstaw ten cytat pod swoim okienkiem zapisu, to pomoże przekonać niezdecydowanych.

 

5. Dlaczego niektórzy nigdy nie klikają?

 

Masz nagłówek, zdjęcie i krótki opis. A czy masz wezwanie: Czytaj dalej

lub coś w tym stylu? To niby oczywiste, że ludzie powinni kliknąć jak

chcą czytać dalej, ale pamiętaj, że ludzie nie robią tego co niby powinni.

 

Jeśli powiesz ludziom, że mają coś zrobić, to jest bardziej prawdopodobne,

że to zrobią.

 

6. Stwórz image jak autorytet w branży.

 

Zamiast robić w menu kolejne strony, gdzie będą kolejne materiały

lub artykuły, lepiej zrobić stronę tzw zasoby i zamieścić tam tylko

linki do artykułów.

 

Nie pokazujesz wtedy swoich artykułów, a tylko linki do nich.

Na koniec dodaj pop-up i ludzie, którzy chcą wszystkie te materiały

(zobaczyli dużo linków) zapiszą się na newsletter, bo przecież

nie dadzą rady wszystkiego od razu przeczytać.

 

Lista 102

 

7. Czym są zwycięskie artykuły?

 

Jeśli napiszesz świetny artykuł dlaczego za chwilę

bierzesz się za następny?

Twórcy aplikacji tak nie robią.

Jak chcą zdobyć nowych użytkowników,

to nie piszą następnego programu, tylko przedstawiają nowym

ludziom ten, który już mają.

 

Nie popełniaj błędu większości blogerów.

Promuj wytrwale swoje najlepsze artykuły.

To twoja praca, twoje zasoby, wykorzystaj je

do budowania swojej listy i marki twojego bloga.

 

Pisz i promuj, promuj, promuj, promuj.

 

8. Jak stworzyć magnes na klientów?

 

Możesz pisać 2 rodzaje artykułów, jeden przyciągający klientów,

drugi przyciągający profesjonalistów.

 

Powiedzmy, że piszesz bloga o copywritingu i twój artykuł brzmi:

” 7 Taktyk Jakie Stosuję, Żeby Przyciągnąć Najlepiej Płacących Klientów”

 

Kto odpowie na ten artykuł?

 

Inni copywriterzy, czyli profesjonaliści, ale nie

klienci których chcesz przyciągnąć.

 

Jeśli napiszesz:

„Jak jeden artykuł na blogu przyciągnął 30 klientów

do sklepu ze sprzętem fotograficznym”

 

Wtedy przyciągniesz ludzi zainteresowanych usługami

pisania artykułów.

 

 

9. 1 Rzecz, której nie powienieneś/aś robić.

 

Kolejną pułapką jest pisanie pięknych, literackich treści.

Ale twoi klienci szukają rozwiązań dla swoich problemów.

Znajduj problemy i znajduj rozwiązania dla problemów.

 

Nie twórz ich, poczytaj komentarze na swoim blogu,

poczytaj blogi konkurencji ( wykorzystaj feedly),

zadaj pytanie na facebooku.

 

Zobacz z czym ludzie mają problem i na ten temat pisz.

 

10. Sekret wpisów gościnnych

 

Zacznij czytać blogi i komentować artykuły

ludzi, którzy piszą na temat, o którym ty również

piszesz.

 

Jeśli w przyszłości będziesz chciał się z nimi skontaktować

i zaproponować wpisy gościnne, będzie to o wiele

prostsze jeśli bedziesz znał/a tą osobę.

 

Jest to świetny spos

ób promocji i powinieneś z

niego korzystać.

 

11. Czy popełniasz ten błąd tworząc epickie wpisy?

 

Nie masz jeszcze autorytetu, więc musisz pisać

bardzo wartości

owe materiały. Jeśli 2 tygodnie

zajęło ci zbadanie tematu, a kolejny tydzień

napisanie artykułu, to jest to mnóstwo czasu.

 

Ale teraz twój artykuł stał się świetnym źródłem

dla osób, które mają problem, który artykuł rozwiązuje.

 

Po rozpromowaniu go ten post będzie ci zbierał

mnóstwo ruchu, udostępnień, komentarzy i

zapisów na listę.

 

12. Tysiące ludzi przeczyta, choć myśleli, że

nie dadzą rady.

 

Jeśli napisałeś tak długi, epicki post,

to możesz nawet podać ludziom w treści ile

tam jest słów i zaproponować ładny PDF,

w którym znajdą wszystko posegregowane

informacje.

 

Oczywiście w tym celu pokaż im okienko

zapisu lub stronę przechwytującą i weź ich maila 🙂

Wielu ludzi skorzysta, wiedząc, że skoro napisałeś/aś

taki post, to informacje w pdfie też będą bardzo wartościowe.

 

13. Pozbądź się problemu uciekających

czytelników na zawsze.

 

Masz świetny artykuł, mnóstwo ludzi go odwiedziło.

Mnóstwo ludzi nie zapisało się

na listę.

Wykorzystaj pixel facebooka, do ponownego

zaproponowania im tej treści.

 

Pixel zbiera informacje o osobach, które odwiedziły

ten post i da ci ogrom ruchu jeśli zareklamujesz się

tym ludziom. Zbudujesz markę i listę szybciej.

 

Bo docierasz ponownie do ludzi zainteresowanych.

 

Rób to szczególnie jeśli masz do zaproponowania

ekstra produkt na sprzedaż swoim czytelnikom.

 

14. Zobacz jak łatwo możesz dopasować….

 

Bardzo ciekawy przykład pozyskiwania ludzie na newsletter

znalazłem w branży odchudzania. Któż nie chce diety

dopasowanej do siebie: jak Jennifer Anist

on, Julia Roberts,

albo Jacek Kawalec?

 

Cóż więc zrobili twórcy diety OXY?

 

Bezpłatny test, który określi twoją najlpeszą dietę.

Odpowiedź dostaniesz oczywiście na maila, a później

dodatkowe porady. Toż to wybawienie 🙂

Bardzo podoba mi się ta metoda i z pewnością jest skuteczna.

 

15. Co nowego w archiwum?

 

Jeśli masz stare popularne wpisy oto sposób,

jak budować dzieki nim newsletter.

Stwórz dedykowany specjalnie do nich magnes

(video, pdf), które mówią szerzej o tym temacie.

Jeśli ktoś był zainteresowany poradami jak znaleźć

dobrą nianię, będzie szczęśliwy jeśli dostanie dodatkowe

materiały.

 

Dawaj to oczywiście po podaniu maila 🙂

 

16. Dlaczego niemal zawsze klikasz czerwony?

 

Wybierz sobie jakiś kolor, który będzie klikalny.

Zazwyczaj jest to czerwony. Jeśli ludzie przyzwyczają

się do jednego koloru akcji, później są zdezorientowani

że ten kolor nie jest klikalny.

 

Pisząc bloga tworzymy ludziom doświadczenie, jak

się do niego przyzwyczają, to spodziewają się, że tak

właśnie będzie wszędzie.

 

Zrobienie jednego koloru klikalnym podniesie

ci zapisy na newsletter.

 

17. Jak napisać stronę „O Mnie” , która przyciągnie tysiące?

 

Poza konkretnymi wpisami strona O Mnie

jest prawdopodobnie najczęściej odwiedzaną stroną

na twoim blogu.

 

Zrób ją bardziej o czytelnikach niż o tobie.

Daj ciekawy nagłówek Co Robisz Dla Czytelników i

dodaj 2 a nawet 3 okienka zapisu w odstępach.

 

Co robisz- okienko zapisu

Zadowoleni klienci-okienko zapisu

O Tobie- okienko zapisu

 

O mnie

 

18. Nieświadomy problem z czytaniem i jak go uniknąć?

 

Ludzie jak widzą długie akapity od razu

myślą, jak tu jest dużo czytania… i

wyłączają stronę.

 

Jak nie przeczytają treści, to nie będą się zapisywać

na newsletter. Lepiej skrócić akapity i zyskać więcej

czytelników.

 

Dzięki temu ludzie mają wrażenie, że przyjemnie

im się czytało dany artykuł.

 

Jak skłonisz ludzi do czytania, zwiększasz szanse

czytania do końca.

 

 

To część rzeczy, które możesz wykorzystać do budowania

swojej listy mailingowej. Mam nadzieję, że po przeczytaniu

masz jakieś pomysły na wykorzystanie tych wskazówek.

 

Bardzo chętnie dowiem się co myślisz o tych sposobach

i jak je wykorzystasz.

 

Proszę o komentarz.

 

Oczywiście zapisz się na Magnetyczny Newsletter, w którym są rzeczy jakich

nie znajdziesz na blogu.

Marcinie, twój newsletter jest atrakcyjny. Dziś przeczytałam hurtem kilka wiadomości.

Paulina Bulek, KrainaRozwoju.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
  • A gdy już masz osoby na liście – zacznij do nich pisać. Ciągle fascynuje mnie jak dużo energii idzie na budowanie listy, a jak mało na wykorzystanie.
    Kolejny dobry artykuł 🙂

    • Znowu zasada 80/20? Zgadzam się Bartku z twoim spostrzeżeniem w 100% . 🙂
      Dziekuję za komentarz

  • ja wciaz dojrzewama, by wypuscic na swiat pierwszy newsleter.
    bardzo ciekawy post, duzo informacji pomocnych i takich, z ktorymi sie pierwszy raz zetknełam:)

    • Może to będzie iskra do zaczęcia?
      Zachęcam do pisania do czytelników
      I dziękuję za komentarz

  • Marcin, tu chyba rzeczywiscie o to chodzi, by promować do upadlego najlepsze posty. Fajne porady. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Beata, jak mamy fajny post to dlaczego nie przedstawić go 10 tys osób?
      Zaczynajmy z wizją końca, zastanówmy się kto będzie zainteresowany tematem,
      napiszmy artykuł i promujmy tym osobom o których myśleliśmy.
      Budowanie listy przyda się restauratorom i właścicielom barów, teraz
      skontaktuję się ze stowarzyszeniami, firmami horeca, magazynami
      dla hotelarzy, restautatorów itp i zachęcę i do przeczytania tego artykułu.
      Dzięki za docenienie i komentarz 🙂